Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książki dla rodziców. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książki dla rodziców. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 października 2018

Obowiązki domowe dziecka, gwarancją sukcesu w życiu?

7 powodów, dla których warto wprowadzać dzieci w obowiązki domowe. 

Chcesz, aby twoje dziecko było szczęśliwe i osiągnęło sukces.
Co robisz?
Zapisujesz na angielski, zajęcia dodatkowe, pilnujesz odrabiania lekcji, zwalniasz z innych obowiązków, żeby miało czas na naukę i wypoczynek.
I... brniesz w ślepą uliczkę...
Bo czy wyedukowane dziecko, będzie szczęśliwym dorosłym, który osiąga sukcesy w życiu?
Oczywiście, że nie, jeśli poza intelektem nie zadbamy o inne ważne elementy - emocje, relacje z innymi itd. Sprawy przyziemne i codzienne, jak mycie łazienki, ścielenie łóżka czy gotowanie obiadu też są bardzo ważne. Ale jaki one mają związek ze szczęściem i sukcesem? Dziś spróbuję cię przekonać, że ogromny!

czwartek, 6 września 2018

Co robić, aby dziecko chciało się uczyć?

I znów szkoła. Pierwszaki poznają nowe środowisko, starsi cieszą się ze spotkania z przyjaciółmi. Po pierwszych emocjach i wrześniowej rozgrzewce, zaczyna się nauka, a z nią przychodzi nuda i frustracja. Dzieciaki narzekają na kiepskich nauczycieli, odkładają zadania na później. Ty wspierasz, wymagasz, ale efekty są niewspółmierne do wysiłków. Masz dość, już na samą myśl o tym, co cię czeka. Chcesz dla swojego dziecka jak najlepiej, ale czy jego rozwój musi się wiązać z ciągłymi awanturami? 

Co robić, żeby dziecko chętnie się uczyło?


piątek, 7 lipca 2017

Dojrzewanie. Czas się bać?



Kiedy nasze dziecko zbliża się do okresu dojrzewania, nadchodzi czas na poważniejsze rozmowy. O pryszczach, włosach, polucjach i miesiączce. Tematy naturalne, ale jak je poruszać z dzieckiem? Co mówić, żeby nie zawstydzić i nie wystraszyć potomka i ... siebie.
A może lepiej poczekać, aż dowie się samo? Od kolegów, z internetu, z filmów, łatwo dostępnych w telefonach, na szkolnym korytarzu. Zanim popełnimy grzech zaniechania, zastanówmy się nad paroma faktami. W Polsce od pornografii uzależniają się już ośmiolatki. Często przypadkiem trafiają na treści, których nie rozumieją i próbują dowiedzieć się więcej, aż do przerażającego skutku. Co zrobić, żeby temu zapobiec?

czwartek, 23 marca 2017

Jak i po co uczyć dzieci samokontroli?

Smakowite, błyszczące lukrem ciastko pyszni się na talerzu. Za stołem przedszkolak wbija wzrok w ulubiony słodycz. Ślina zbiera się w ustach, zapach drażni nozdrza. Ale... dziecko nadal siedzi i nie wyciąga ręki. Dlaczego? Bo bierze udział w eksperymencie. Może zrobić to,  na co tak bardzo ma ochotę, czyli zjeść ciastko. Jednak jeśli poczeka na powrót badacza, który zaraz wyjdzie z pokoju i wróci za ok. 20 minut, dostanie drugi słodycz w nagrodę za wytrwałość. Co zrobi? Pierwsze dziecko pochłania ciastko zanim dorosły wyjdzie. Kolejne wącha, nadgryza, liże lukier. Jeszcze inne patrzy w drugą stronę, potem zamyka oczy. Niektóre wytrzymują całe dwadzieścia minut. Wtedy wraca badacz i  zgodnie z obietnicą wręcza premię wytrwałym.

wtorek, 20 września 2016

Kto wychowa nasze dzieci?

Mail z podstawówki syna. Oferta szkolenia dla dzieci. A właściwie cyklu szkoleń, organizowanych przez firmę zewnętrzną. Mamy do wyboru 5 modułów. Większość rodziców optuje za dwoma z nich: z komunikacji. Jeden moduł trwa 90 minut. W tym czasie firma obiecuje nauczyć dzieci "kompetencji komunikacyjnych" dzięki, którym będą potrafiły odmówić osobom "zachęcającym je do niewłaściwych zachowań, np. spróbowania środków psychoaktywnych". Dzieci na zajęciach "zdobywają umiejętność mówienia nie".  Może zdobywają, ale nie zdobędą. Nie wyobrażam sobie jak dziecko w tak krótkim czasie ma nauczyć się mówienia "nie" w sytuacjach trudnych? Czy mając nieasertywnych rodziców po 1,5 godziny ono będzie asertywne?

piątek, 17 czerwca 2016

Magiczne recepty w wychowaniu

Kiedy zrezygnujemy z przemocy , a także kar i nagród, to co nam zostanie? Bezradność? Czy może jakaś magiczna recepta? Guzik, który wystarczy nacisnąć i już wszystko pójdzie zgodnie z planem?  Niestety. Magicznego guzika nie ma i być nie może. Każde dziecko jest inne i na dodatek wciąż się zmienia.
Rozwój człowieka jest jak wzrost drzewa. Nie wiemy jakie nasionko nam się trafiło, jaka pielęgnacja będzie najlepsza. Nie wiemy, kto z niego wyrośnie. Nie ma prostych recept, które działają w każdej sytuacji.
Ale... są wskazówki, które mogą pomóc. Jeśli będziemy je konsekwentnie stosować, nasze dziecko rozwinie się zgodnie ze swoimi potencjałem. Może jak to drzewo pod którym skryłam się z moją córką :-)

czwartek, 10 marca 2016

Fascynująca inspiracja dla każdej rodziny "7 nawyków szczęśliwej rodziny" Covey'a

7 nawyków towarzyszy mi od lat. Dzięki nim wiele dobrego się w moim życiu wydarzyło. Pierwsza książka na ten temat, "7 nawyków skutecznego działania" Stephena Covey'a, to baza dla kolejnych. Można ją wykorzystywać indywidulanie dla zwiększania swojej efektywności, satysfakcji, poprawy relacji i nie tylko. Czytaliśmy ją z mężem niedługo po ślubie - powoli, delektując się i wprowadzając w życie kolejne nawyki. Kiedy urodziło się nasze pierwsze dziecko wyszło polskie wydanie "7 nawyków szczęśliwej rodziny". Trafiło w odpowiedni czas i oczywiście prosto do naszego domu. Czytaliśmy po raz pierwszy i zastanawialiśmy się jakie dzieci chcemy wychować i jak ma wyglądać nasza rodzina. Teraz czytam z synem "7 nawyków skutecznego nastolatka", a z córką "6 najważniejszych decyzji, które kiedykolwiek podejmiesz" obie Sean'a Coveya (syna Stephena). Czytamy na zmianę, dyskutujemy. Jest ciekawie. Ale dziś nie o tym. O nastolatkach innym
razem. Teraz o rodzinie.

czwartek, 19 listopada 2015

Jak i po co uczyć dzieci rozpoznawania i nazywania emocji?

Adaś chodzi do przedszkola. Kiedy jest smutny płacze, kiedy wesoły śmieje się, a kiedy się złości. - krzyczy, gryzie i rzuca się na ziemię. Jego mama cieszy się radością synka, jakoś radzi sobie z jego płaczem, ale wrzaski i ciskanie przedmiotami doprowadzają ją samą do szału lub bezsilnej rozpaczy.
Nastoletnia Julia stara się ukrywać swoje uczucia, ale często przypomina małego Adasia. No może już nie gryzie... ale często płacze z "byle powodu", krzyczy, trzaska drzwiami...
Samo "uspokój się!" nie wystarczy. Możemy akceptować uczucia, stawiać granice, rozmawiać, ale dziś nie o tym.

czwartek, 29 października 2015

Przemoc i wykorzystywanie - zapobiegać, ale jak?

Początek roku szkolnego nie był łatwy. Jak zawsze dużo się dzieje. W przedszkolu nowe dzieci, nowi rodzice. Poznajemy się, oswajamy ze sobą. W domu powolny tryb wakacyjny przepychamy na szybsze tory. "6.30 pobudka, wstawaj, 6.30!" - krzyczy budzik w pokoju syna.  Ściągamy dzieci z łóżek i zaczynamy kolejny dzień.

Tempo i ilość zmian nieco mnie przytłoczyły. Aby odetchnąć i zainspirować się, poszłam na szkolenie Fundacji Dzieci Niczyje. Temat: "Prowadzenie zajęć dla dzieci nt.  profilaktyki przemocy i wykorzystywania seksualnego". Lekko nie brzmi, ale mimo to z przyjemnością weszłam w rolę "ucznia". Przy okazji obudziła się we mnie chęć napisania tu znowu.
Koniec przydługiej wakacyjnej przerwy!
Zaczynamy!

O co w ogóle chodzi z tą profilaktyką przemocy i na dodatek wykorzystywania seksualnego? Czy w przedszkolu już jest na to czas? Czy to nie za wcześnie? A może lepiej zacząć rozmawiać o tym pod koniec podstawówki? Czy nie nastraszymy dzieci? Kto i jak powinien zająć się tym tematem?
To parę pytań, które cisną się na usta? Ja też kilka z nich usłyszałam, kiedy ogłosiłam, że będziemy w przedszkolu taki program realizować. Odpowiedzi dla "naszych" rodziców, a przy okazji innych ciekawych tego tematu, poniżej...

środa, 27 maja 2015

Ucieknijmy do lasu!

"Czemu ja muszę bez przerwy wędrować, przecież tyle innych zajęć jest .." nucę piosenkę Włóczykija i kontynuuję "Chcę wolny być jak ptaki, wooooolny jak ptaki! Jest tak, jakby ktoś, wołał choć, choć, choć, budząc moją Włóczykija krew!"
Śpiewam, a potem wyruszamy całą rodziną do lasu za domem, albo dalej: nad Wisłę, nad Biebrzę, na Mazury, gdzie oczy poniosą. Tyle jeszcze dzikich miejsc w naszym kraju, że wciąż jest możliwość, żeby choć na chwilę wyjechać w przyrodę.





środa, 12 listopada 2014

Czy warto dać dzieciom święty spokój?

"Pod presją. Dajmy dzieciom święty spokój!" Carla Honore'a to książka, która sygnalizuje ważne problemy we współczesnym wychowaniu. Autor, dziennikarz i publicysta, przedstawia w niej obraz dzieciństwa w dzisiejszych czasach.  Mnóstwo tu celnych spostrzeżeń na temat sposobów w jaki zajmujemy się dziećmi, systemu edukacji, wartości swobodnej zabawy, bezpieczeństwa, konsumpcjonizmu, nowoczesnych technologii i nie tylko.
Autor zebrał wiele doświadczeń i badań z różnych stron świata i choć nie wspomina o Polsce, to wiele jego spostrzeżeń pokrywa się z obserwacjami z naszego kraju.

poniedziałek, 15 września 2014

Warto przeczytać i dowiedzieć się "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały..."

Dziś chcę spróbować namówić Was do przeczytania książki o której wielu słyszało, ale nie każdy po nią sięgnął. Mnie poleciła ją dawno temu mama trójki dzieci, jako jedną z tych, którą warto mieć stale w zasięgu ręki. Kupiłam, przeczytałam i czytam do dziś. Leży na stoliku nocnym, sięgam po nią nie tylko w chwilach zwątpienia.


"Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły" duetu Faber, Mazlish jest praktycznym poradnikiem. Autorki przez wiele lat prowadziły warsztaty wychowawcze, zbierały doświadczenia, weryfikowały skuteczność metod. Pokazują w sposób bardzo przystępny jak pomóc dzieciom, by radziły sobie z własnymi uczuciami, jak zachęcać do współpracy i samodzielności, jak chwalić i uwalniać dzieci od grania ról, pokazują też alternatywy kar. Treści podane są w sposób bardzo przejrzysty - znajdziemy w niej  komiksy streszczające poszczególne rozdziały, krótkie podsumowania całości.