Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedszkole. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedszkole. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 stycznia 2017

Grupa różnowiekowa - dlaczego jest najlepsza?

W naszym przedszkolu prowadzimy grupy zróżnicowane wiekowo. W każdej z grup są dzieci od 2,5 do 7 lat. Wszystkie razem bawią się i uczą. Często rodzice zapisując dzieci mają wiele obaw, związanych z taką organizacją grupy. Czy starsze nie będą robiły krzywdy młodszym? Czy nie nauczą ich złych rzeczy? Czy starsi przy młodszych nie przestaną się rozwijać? Lęków jest wiele.

Na szczęście nasze dzieciaki na takiej organizacji grupy zyskują, a nie tracą. 

Dlaczego?

czwartek, 25 lutego 2016

Zerówka czy pierwsza klasa? Co wybrać dla 6-latka?


Zebranie z rodzicami zerówkowiczów. Kolejni rodzice i ten sam problem: zostawić dziecko w przedszkolu jeszcze na rok, czy posłać do szkoły. Zerówka - po raz drugi, czy pierwsza klasa?

W tym roku nam, pedagogom, dużo trudniej odpowiedzieć na to pytanie. Dotychczas chodziło przede wszystkim o dojrzałość dziecka: fizyczną, społeczną, emocjonalną, poznawczą. Z tą dojrzałością bywa różnie. Sprawność i samodzielność dzieci ćwiczą od początku przedszkola, społecznie też zwykle pod koniec przedszkole jest dobrze, rozwój poznawczy często przewyższa normy. Jednak emocje i koncentracja u sześciolatków (szczególnie chłopców) potrzebują zwykle jeszcze trochę czasu, żeby się rozwinąć. 

Dziś sytuacja się zmieniła.

piątek, 12 czerwca 2015

Angielski w przedszkolu - jak i po co?

Tego, że angielskiego nasze dzieci muszą się nauczyć jesteśmy pewni. Nie wiemy tylko jak i kiedy  powinno to nastąpić? Czy uczyć od urodzenia? A może jeden rodzic powinien mówić do dziecka po polsku, a drugi po angielsku? Może pozwalać dziecku oglądać bajki tylko w angielskiej wersji językowej? Otaczać piosenkami, książeczkami? Oswajać z językiem od początku? Bo jak się nie osłucha, to nigdy nie będzie mówić dobrze? A jak to powinno wyglądać w przedszkolu?

niedziela, 30 listopada 2014

Problemy w przedszkolu / szkole...

Dziecko wraca z przedszkola / szkoły z problemem:
  • Janek mnie bije,
  • Kasia się ze mnie śmieje,
  • Zuzia nie chce się ze mną bawić,
  • pani Danusia nie pozwoliła mi rysować z dziećmi,
  • pani od matematyki się na mnie "uwzięła" itd.

Czasem mamy ochotę od razu pójść do przedszkola / szkoły i powiedzieć co o tym myślimy. Często dopytujemy dziecko o szczegóły, czasem bagatelizujemy... Działamy na zasadzie odruchu, nawykowo, powtarzamy wyuczone we własnym dzieciństwie schematy, skuteczne bardziej lub mniej...
Chcemy pomóc, nie chcemy, aby nasze dziecko cierpiało, żeby było mu przykro....
Jak reagować w takich sytuacjach? Czy dzieci powinny poradzić sobie same? Czy podpowiadać im rozwiązania? Załatwić wszystko samemu? Dopytywać nauczycieli?