Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzeństwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzeństwo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 lutego 2018

Co robić, kiedy Twoje dzieci się kłócą?

Staś wyrywa Jasiowi łopatkę i bije go po głowie.
Kasia krzyczy na Zosię i wbija paznokcie w jej ramię.
Kolejna awantura wisi na włosku. Masz dość.
Nie wiesz co robić.

Rzucić się na pomoc? Rozdzielać kłócące się dzieci?
A może poczekać, aż same sobie poradzą?
W końcu nie będziesz przy nich zawsze i kiedyś będą musiały poradzić sobie same. Nie tylko z rodzeństwem.

środa, 14 lutego 2018

Zgodne rodzeństwo. Czy to w ogóle jest możliwe?

Mamo!!! Maaamooo!!!! Ona mnie bije!
A on mi zabrał książkę!
Mam jej dość! Po co ją urodziłaś?
Nienawidzę go! Widzisz jaki jest wredny?

Kłótnie rodzeństwa, ich zazdrość i rywalizacja uprzykrzają Ci życie. Wciąż wyrywają sobie zabawki. Biją się. Ciągną za włosy.  Przezywają.

A miało być tak pięknie. Dwoje, może więcej dzieci, wspaniała, harmonijna rodzina.
Mieli bawić się ze sobą, rozmawiać, cieszyć się swoim towarzystwem, uczyć się współpracy, dzielenia się, dbania o innych.
Niestety rzeczywistość trochę różni się od wyobrażeń. Nawet nieco bardziej niż trochę.

Na szczęście mamy wpływ na relację między naszymi dziećmi. Co możemy zrobić, aby dzieci tworzyły zgrany duet, cieszyły się sobą i budowały dobry, silny związek?

środa, 21 grudnia 2016

Jak rozwijać pewność siebie u dziecka?

Co zrobić, aby wychować  pewne siebie dziecko? Dziecko, które nie boi się wyzwań i pewnym krokiem idzie przez życie. Takie, które wykorzystuje swój potencjał i go rozwija, które stawia sobie cele i je osiąga. Nie boi się próbować i nie załamuje się przy pierwszym potknięciu?

Co robić, jeśli dziecko:
  • umniejsza własne możliwości,
  • powtarza "nie umiem, nie dam rady",
  • boi się nowości,
  • bardzo źle znosi porażki,
  • zbyt silnie ulega wpływom innych?

środa, 4 marca 2015

"Wszystkich Was kocham najbardziej". Balsam dla serca brata lub siostry

Wyobraź sobie, że twój mąż przyprowadza do domu  piękną, młodą kobietę. Jest nią wyraźnie zachwycony. Wykrzykuje od drzwi w ekspresowym tempie:

"Zobacz kochanie, czyż nie jest śliczna?
Taka młoda i urocza!
Będzie teraz z nami mieszkać."

I dodaje przymilnie: "Bądź dla niej miła, proszę. Oddamy jej Twoje ubrania, które są już na Ciebie za małe. OK? W końcu należy od dzisiaj do rodziny."

Ja w takiej sytuacji, delikatnie mówiąc, nie byłabym zachwycona.

Podobnie może się czuć nasz ukochany jedynak, kiedy pojawia się w domu konkurent. Taka "nowa żona"zabiera uwagę, zabawki, miejsce w łóżku rodziców. Budzi mnóstwo emocji u starszaka. Nie tylko tych pozytywnych.
Skoro nie mamy zamiaru oddać malucha z powrotem do szpitala, ani pozbyć się go w żaden inny sposób, jak sugerują niektórzy strąceni z piedestału pierworodni, spróbujmy inaczej. Sposobów jest wiele, dziś polecam jeden z moich ulubionych - czytanie. Mamy kilka ulubionych książeczek na ten temat. Tym razem te, które jako pierwsze zagościły w naszym domu, kiedy pojawiło się drugie dziecko.



Książeczka "Wszystkich Was kocham najbardziej" Sama McBratney i Anity Jeram urzekła nas piękną formą. Rysunki Anity Jeram proste i urocze ilustrują historyjkę o rodzinie misiów, w której pewnego dnia jedno z dzieci zamyśla się głęboko... i ogarniają je wątpliwości.