piątek, 12 stycznia 2018

Dlaczego warto podejmować postanowienia noworoczne?



Dzieci rosną, kot tyje, a my się starzejemy. Bez wysiłku. Bez planowania. Bałagan i dodatkowe kilogramy też pojawiają się niepostrzeżenie. Niestety nie wszystko ma tę właściwość. Dlatego co roku planujemy. Że będziemy więcej ćwiczyć (ach ten kalarofer z młodości!), więcej czasu spędzać z rodziną, lepiej słuchać, nauczymy się hiszpańskiego itd. 

Co roku 80 % z nas planuje. Co roku większości się nie udaje. Tylko 8% pod koniec roku może uczcić sukces. Więc może nie warto?  A może spróbować dołączyć do tych nielicznych?

Dlaczego?

piątek, 15 grudnia 2017

Jak wybrać prezent dla dziecka?

Czym zaskoczyć dziecko w Święta?
Dylemat, który nie mija wraz z upływem czasu. Zmieniają się tylko pomysły. Lalka Barbie czy Baby Born? Klocki Lego czy samochodzik? Łyżwy czy hulajnoga? Tablet czy ......? A może wystarczy książka, albo wspólne wyjście do kina na nowe Gwiezdne Wojny?
Ale czy nie będzie zbyt skromnie? Może jednak zaszaleć? Bo tyle wspaniałości na półkach, bo inne dzieci dostają więcej i naszemu będzie przykro, bo to takie miłe dawać radość innym, bo ja nie dostawałam, to on będzie miał lepiej...

Jak się odnaleźć w tym prezentowym chaosie i co dać dzieciom pod choinkę? Zanim się zdecydujesz odpowiedz na 3 pytania. Dzięki nim łatwiej Ci będzie dokonać dobrego wyboru.

czwartek, 30 listopada 2017

Moje dziecko mnie nie słucha!

- Franek proszę, chodź już. Idziemy do domu.
Cisza
- Franek. Idziemy.
Cisza...
- Franek! Słyszałeś?
Cisza...
- Fraaanek!!!! Idziemy!!!
- Nie krzycz! ..... Zaaaraz...

Prosisz, narzekasz, złościsz się, krzyczysz.  Chwytasz się różnych metod, a dziecko i tak nie słucha.
Czasem otwarcie Cię ignoruje, innym razem mówi "dobrze" albo "za chwilę", a potem dalej robi swoje.

Czy tak musi być? Co robić, żeby dziecko nas słuchało?

wtorek, 21 listopada 2017

Nadmiar zabawek - jak się go pozbyć?

Dziesiątki Świeżaków, góry klocków, kolekcja samochodzików, serie książek, filmów, figurek piętrzą się w pokoju dziecka. Jakby tego było mało, są tam też znalezione gdzieś kamyczki, pióra, sznurki, kasztany i inne skarby. Sprzątanie to nie wszystko. Nawet najlepiej ułożone rzeczy w pewnym momencie przestają się mieścić, nie są już używane, bo jest ich zwyczajnie za dużo, dziecko się nimi znudziło, albo z nich wyrosło. Mimo to malec nie chce się z nimi rozstać a na dodatek prosi o kolejne . Bo coś nowego jest modne, bo "wszyscy to mają", bo: "maaamoo! ale ja chcę!"
 
Co robić? Zamienić mieszkanie na większe? A może oddać dziecku własną szafę? Czy jest możliwe ograniczenie konsumpcyjnych zapędów malucha? Czy jest jakiś sposób na pozbycie się części zabawek?

poniedziałek, 13 listopada 2017

Jak zachęcić dziecko do sprzątania?

W domu dramat. Książki, ubrania, zabawki, wszystko leży, gdzie popadnie. Bałagan irytuje, męczy, zmusza do działania. Przechodząc do kuchni rozgarniasz rzeczy nogą, podnosisz swoją bransoletkę, która nie wiadomo skąd się tu wzięła i próbujesz sobie przypomnieć, jak to było w czasach przed dziećmi. Masz już dość odkładaniem rzeczy na miejsce, proszenia o pomoc, upominania i awantur, którymi się to często kończy. Chcesz odzyskać utraconą przestrzeń, ład i spokój, ale czy to w ogóle możliwe?